Przychód barbershopu najprościej liczyć od jednego fotela. Jeśli wiesz, ile zarabia jedno stanowisko, łatwo przeliczysz cały lokal, koszty i zwrot inwestycji. Wystarczą cztery liczby.
Wzór na przychód z jednego stanowiska
Przychód miesięczny = godziny pracy dziennie × wizyty na godzinę × dni robocze × obłożenie × średni rachunek.
- Godziny pracy: ile godzin dziennie fotel jest dostępny dla klientów.
- Wizyty na godzinę: przy standardowym strzyżeniu zwykle jedna.
- Dni robocze: najczęściej 20–24 w miesiącu.
- Obłożenie: jaki procent dostępnych godzin jest faktycznie zajęty.
- Średni rachunek: średnia kwota, którą zostawia klient, razem z kosmetykami.
Przykład
Załóżmy 8 godzin pracy, jedną wizytę na godzinę, 22 dni robocze, obłożenie 75% i średni rachunek 95 zł. Wychodzi 8 × 22 × 0,75 × 95 zł, czyli około 12 540 zł przychodu z jednego fotela miesięcznie. Przy trzech stanowiskach to około 37 600 zł.
To szacunek, a nie gwarancja. Pokazuje jednak, które dźwignie mają największe znaczenie.
Co najbardziej zmienia wynik
Obłożenie
Różnica między 50% a 80% obłożenia to ponad połowa przychodu więcej przy tych samych kosztach stałych. Na obłożenie wpływają marketing, opinie w Google, wygodne zapisy online i stali klienci.
Średni rachunek
Dodatkowa usługa, na przykład broda do strzyżenia, albo sprzedaż kosmetyku podnosi średni rachunek bez zwiększania liczby klientów. Więcej o tym w artykule o średnim rachunku.
Godziny otwarcia
Dłuższe godziny to więcej slotów. W naszych bazach pracujemy od wtorku do soboty w godzinach 9:00–22:00, bo wieczory są dla wielu klientów jedynym wolnym czasem.
Od przychodu do zysku
Z przychodu trzeba odjąć wynagrodzenia barberów, czynsz i media, kosmetyki oraz opłaty za systemy. Wszystko to możesz przeliczyć na własnych danych w naszym kalkulatorze zwrotu inwestycji.
Ile klientów dziennie obsługuje jedno stanowisko?
Przy wizycie trwającej godzinę i obłożeniu 75% to około 6 klientów w ciągu 8-godzinnego dnia.
Jakie obłożenie jest realne na starcie?
W pierwszych miesiącach zwykle niższe niż docelowe. Dlatego w biznesplanie warto przyjąć wariant ostrożny.
Dalej: Franczyza →